Oczami Martyny:
Po telefonie do Alana , zeszłam na dół zjeść obiad. Nagle zadzwonił do mnie telefon , to Eliza
-Cześć , słyszałam , że już wyszłaś ze szpitala-powiedziała
-Cześć, tak wyszłam -odpowiedziałam
-Aha , a jak się czujesz?-zapytała
-Dobrze jak na razie-odpowiedziałam jej na pytanie
-Aha , to dobrze-powiedziała
-Dobra , ja już muszę kończyć-pożegnałam się
-No to pa-powiedziała
Kiedy zeszłam na dół , usiadłam do stołu i zaczęłam jeść obiad. Nagle pukanie do drzwi
-Proszę!-wykrzyknęłam
W drzwiach stanął Alan , ładnie ubrany .
-To co gotowa?-odrzekł
-Ale na co?-zapytałam
-No na wypad przecież się umawialiśmy-powiedział
-A no tak , zapomniałam , zaraz przyjdę daj mi 40 minut ok?-zapytałam
-Tak jasne-powiedział
Pobiegłam na górę się przebrać wybrałam to http://stylistki.pl/ladnie-453125/ .
Fryzurę zrobiłam jakieś 10 minut , a po 30 zeszłam do Alana
-To co idziemy?-zapytałam
-Anie będzie ci zimno?-zapytał
-Masz rację wezmę jakąś kurtkę-powiedziałam i poszłam na górę po kurtkę
Wybrałam tą kurtkę: http://stylistki.pl/przedmioty/kurtka-parka-551105/ .
Oczami Alana:
-Dobra zabiorę cię w tajemnicze miejsce ok?-zapytałem
-Ok-odpowiedziała mi
Na miejsce doszliśmy w jakieś 15 minut, przed wejściem zakryłem jej oczy i dopiero weszliśmy , w nasze najromantyczniejsze miejsce , gdzie wyznałem jej miłość. Tam miała odbyć się impreza, czekali już tam na nas Manuela, Eliza , Sara i inni . Tak jak planowałem zaczęła się o 20:00 .
--------------------------------------------------------------------------------------------
Co zrobi Martyna, kiedy dowie się o niespodziance?
Dowiecie się w następnym poście
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz