sobota, 20 grudnia 2014

Rozdział XI

Dwa miesiące później (grudzień)
Oczami Alana:
I tak rozpoczynają się  święta , a ja nie mam jeszcze   pomysłu co kupić Martynie. Postanowiłem poradzić się Manuelii, więc do niej zadzwoniłem
-Cześć Manuela, tu Alan-przywitałem się
-Cześć, co się stało, że zadzwoniłeś?-zapytała
-Bo wiesz mam taki problem...-powieidziałem
-Jaki ?-zapytała
-Nie wiem co kupić Martynie na święta-odrzekłem
-A ja  w takim razie mam ci podsunąć pomysły?-zapytała retorycznie
-A mogłabyś ?-zapytałem
-No pewnie!-wykrzyknęła z radośćią
-Dobra to mów-powiedziałem
-Ok , kup jej może jakąś sukienkę-powiedziała
-Ok, dzięki ratujesz mi życie-powiedziałem i rozłączyłem się


Po rozmowie z Manuelą , poszedłem do H&M znalazłem tam taką sukienkę.
Bardzo mi się spodobała , więc ją kupiłem i postanowiłem do kupić  jej do tego kolczyki.http://stylistki.pl/przedmioty/rozowe-piora-kolczyki-73020/  wybrałem te cudeńka. Postanowiłem kupić też coś dla ojca kupiłem mu zegarek


Oczami Martyny:
Nadchodziły święta , a ja nie wiedziałam co kupić Alanowi, więc wybrałam się do galerii handlowej i tam wybrałam mu prezent , był to zegarek  , a konkretnie ten : http://stylistki.pl/przedmioty/agusia91p-zegarek-meski-277367/ .

Wigilia była już za cztery dni, więc postanowiłam kupić prezent mojej mamie , kupiłam jej tę oto sukienkę. Po udanych zakupach , pojechałam do Anity.

Zapukałam do drzwi , otworzyła mi jej siostra
-Cześć , jest Anita?-Zapytałam
-Cześć tak jest , wejdź-powiedziała
-Jest u siebie?-zapytałam
-Tak-powiedziała
Weszłam na górę i usłyszałam Anitę jak z kimś rozmawia.
Pomyślałam , że pewnie ze swoim chłopakiem . Weszłam do jej pokoju , a ona siedziała na łóżku i rozmawiała przez telefon tak jak wcześniej wspomniałam .
Siadłam koło niej i przysłuchiwałam się rozmowie.


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kolejny wpis jutro , a w Wigilie specjalny wigilyjny wpis

CZYTASZ=KOMENTUJESZ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz