![]() |
| Sala ślubna |
-Dzień dobry-przywitałam starszą panią
-Dzień dobry, czym mogę pomóc?-zapytała
-Przyjechałam odebrać zaproszenia ślubne-powiedziałam
-Proszę podać nazwisko-powiedziała
-Sokołowska Martyna-powiedziałam
Pani zaczęła szukać mojego nazwiska w komputerze , aż w końcu znalazła.
-Tak , mam, proszę o to Pani zaproszenia ślubne-powiedziała
-Dziękuje ile płace?-zapytałam
-50 złotych poproszę-powiedziała
-Proszę , dziękuje , dowidzenia- powiedziałam i wyszłam
Miałam jeszcze jedną sprawę na mieście z tego , że jest kwiecień a ślub będzie w maju musiałam jechać do kwiaciarni po jakiś majowy bukiet ślubny.Pojechałam ,więc do kwiaciarni znajomej mojej mamy.Wysiadłam z auta , zamknęłam je i weszłam do kwiaciarni od progu powitała mnie pani Helenka ( znajoma mamy i mama Manueli)
-Dzień dobry Martynko-
-Dzień dobry pani Helenko , jak się Pani mniewa?-zapytałam
-A dobrze, uu widzę , że dzidziusia się spodziewasz-powiedziała dostrzegając mój piękny okrąglutki brzuszek
-Tak-odpowiedziałam
-To kim jest ten szczęściarz?-zapytała
-To Alan mój narzeczony-odpowiedziałam jej na pytanie
-Aha , to co cię do mnie sprowadza?-zapytała
-No jak to co Pani Helenko, kwiaty-odpowiedziałam
-A konkretnie jakie?-spytała
-Ślubne-odpowiedziałam
-Ślubne, tak?-Zapytała
-Tak-odpowiedziałam
-A w jakim miesiącu ślub?-zapytała
-W maju na początku-odpowiedziałam
-A to mam idealny bukiet na miesiąc maj-powiedziała i pokazała mi bukiet
-Śliczny jest pani Helenko-powiedziałam
-Podoba ci się?-zapytała
-Tak , biorę go-odpowiedziałam
-O jak wspaniale już ci go zapakuje -powiedziała
Zapakowała mi go , a ja podeszłam do płacenia.
-To ile płace pani Helenko?-spytałam
![]() |
| Moja suknia ślubna |
-No dobrze pani Helenko jutro dostarczę pani zaproszenie , oczywiście Manueli także-pwiedziałam
-Dobrze do zobaczenia-powiedziała
-Do zobaczenia-pożegnałam się i wyszłam
Pojechałam po Alana , ponieważ musiałam zwrócić sukienkę ślubną , bo bym się w nią nie zmieściła z moim brzuszkiem i także musieliśmy kupić Alanowi garnitur. Na miejsce dotarłam po pół godzinie , Alan wsiadł do auta i znowu wyruszyliśmy na miasto.
![]() |
| Garnitur ślubny Alana |
![]() |
| Kwiaty ślubne |
![]() |
| Zaproszenia ślubne |
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
KONIEC
CZYTASZ=KOMENTUJESZ





wiedziałam, że się w tamtą kieckę nie zmieści hehe
OdpowiedzUsuńBardzo śmieszne no nie.?
Usuń